Jak wygląda współczesne leczenie łysienia?

Zioła i peruki? Na szczęście już nie tylko. W ostatnich latach pojawiły się inne metody walki z łysieniem, takie jak przeszczep włosów Smart Graft czy pokrewne rodzaje mikroprzeszczepów.

Dotychczas wśród metod walki z łysieniem można było wymienić:

  • zioła
  • płukanki
  • masaże
  • szampony, odżywki
  • metody maskowania: tupecik, peruka

Do tego od kilkudziesięciu lat upowszechnia się wiedza o przyczynach łysienia. Dzięki niej można też wpływać na swój stan zdrowia, w tym na stan cebulek włosowych i krążenia krwi w skórze głowy, poprzez:

  • dietę
  • przyjmowane suplementy i leki
  • tryb życia
  • używki

Mniej więcej w tym samym czasie zaczęto stosować na szerszą skalę zabiegi chirurgiczne jako sposoby na przywrócenie bujnych włosów.

Od pierwszego przeszczepu włosów do mikroprzeszczepów

Pierwsze przeszczepy włosów mocno różniły się od dzisiejszych. Gdy zaczęto je w latach 80. robić w USA, a wkrótce również w Polsce, polegało to na wycinaniu kwadracików z mieszkami włosowymi z miejsc, w których włosy rosły i przeszczepianiu ich na łysinę. W efekcie skóra głowy pacjenta mogła wyglądać podobnie jak u lalki, u której włosy nie rosną na całej powierzchni, a jedynie z wybranych punktów rozmieszczonych równomiernie. Efekt takiego zabiegu nie był naturalny, a na miejscu pobrania włosów czasem pozostawały blizny. W przypadku przeszczepu na linii czoła zdarzało się, że przeszczepione obok siebie kwadraciki tworzyły równą linię, która nie wyglądała naturalnie. Wszystko to zmieniły mikroprzeszczepy, czyli metoda, podczas której pobierane są pojedyncze ‚mieszki włosowe.

Na czym polega przeszczep włosów Smart Graft?

Pierwszy zabieg, podczas którego pobrano 1000 mieszków włosowych, był sensacją. Dziś podczas przeszczepu włosów Smart Graft standardowo pobiera się 1000-2000, a nawet więcej mieszków włosowych. Tyle potrzeba, by uzyskać naturalny wygląd bujnej czupryny zamiast włosów rosnących kępkami. Efekt Smart Graft pozwala zapomnieć o perukach czy zaczesywaniu włosów. Jego dodatkowe plusy to:

  • brak bólu – o wiele mniej bolesny niż inne przeszczepy włosów
  • szybkość – zamiast kilku wielogodzinnych sesji, tylko jedna wizyta w salonie zabiegowym
  • elastyczność – można w ten sposób zagęścić włosy, uzupełnić je w dowolnym miejscu lub stworzyć nowe owłosienie tam, gdzie nie ma go wcale
  • skuteczność – przyjmuje się do 98 proc. włosów, podczas gdy w dawniej stosowanych technologiach było to nawet o połowę mniej.

Ważne, by Smart Graft był wykonywany przez klinikę, której personel ma doświadczenie. – zauważają osoby wykonujące zabieg Smart Graft w Klinice Miracki w Warszawie. – Pierwsze włosy zaczynają rosnąć po kilku miesiącach i później pojawiają się z czasem, zgodnie z naturalnym cyklem wzrostu włosa, nawet do kilkunastu miesięcy po zabiegu. Aby nie czekać w niepewności, lepiej korzystać z usług takiego gabinetu, w którym jest gwarancja powodzenia. – dodają. Nie polecają też sięgania po metody starszej generacji, które, choć tańsze, mogą skutkować nieodwracalnymi bliznami czy innymi uszkodzeniami skóry. Efekty Smart Graft są obecnie najlepsze, jeśli chodzi o wszystkie zabiegi tego typu.

Nie tylko włosy, ale też brwi czy broda

Dzięki metodzie Smart Graft w cenie innych popularnych zabiegów medycyny estetycznej można nawet uzupełnić włosy w brwiach czy brodzie. Szczególnie uzupełnianie brwi zyskuje dziś popularność, bo gęste i równe stały się synonimem zadbanego wyglądu. Za pomocą Smart Graft można również przeszczepić włosy na miejsce pokryte blizną, tym samym je przykrywając. To szczególnie praktyczne na skórze głowy, jeśli wcześniej były tam przeprowadzane nieudane zabiegi przeszczepu włosów, po których zostały blizny. Warto poznać więcej szczegółów np. w Klinice Miracki w Warszawie na: www.klinikamiracki.pl.

Kategorie
Poradniki